9 lis 18 15:40 E-MAIL KOPIUJ LINK Należą do najseksowniejszych kobiet na świecie. Na oficjalnych imprezach wyglądają perfekcyjnie, ale bez makijażu trudno je rozpoznać. Zobacz bez retuszu najseksowniejsze modelki na świecie. Data utworzenia: 9 listopada 2018 15:40 Polecamy: Trendy w fitnessie, czyli co się teraz ćwiczy Dlaczego warto chodzić na siłownie? Zobacz Więcej Pamela Anderson kończy 55 lat. Tak zmieniała się gwiazda "Słonecznego Patrolu" Tak wygląda żona Lukasa Podolskiego "Oszaleję, zanim się pobierzemy. Kto podmienił mi narzeczoną?" Tematy: Kobiety, ModelkiDziewczyny z Warsaw Shore lubią się stroić. Wysokie obcasy, kuse kreacje i mocny makijaż są ich znakami charakterystycznymi. "Mała", Ania, Eliza i Ewelina mają tendencję do przesady i Kiedy poczułam się kobietą? Co to dla mnie znaczy? Jak godzę sukces z rolami matki, żony, córki? – to pytania, które zainspirowały opowieści 55 kobiet, dziś będących u szczytu sławy. 14 marca br. na półki księgarń trafi zbiór ich historii, książka „Bez makijażu”. Osobiste, często intymne opowieści o miłości, mężczyznach, macierzyństwie, przyjaźni, matkach i córkach. O osobistych definicjach kobiecości i stopniowym budowaniu własnej tożsamości na łamach książki opowiadają Meryl Streep, Kate Winslet, J. K. Rowling, Helen Hunt, Manuela Gretkowska, Małgorzata Kalicińska, Henryka Bochniarz.„Bez makijażu” to zbiór osobistych przeżyć prosto z serca, nieopowiadanych dotąd historii, które skłaniają do refleksji i mogą stanowić inspirację, ale i punkt odniesienia. To także coś więcej – historia kobiecości w ujęciu globalnym i historycznym – tworząca się niemal od podstaw, na oczach i z udziałem autorek tekstów, od lat 50. XX wieku, świadomość praw, mocnych stron i możliwości kobiet. Wiele autorek tekstów „Bez makijażu” rozbijało się o „szklane sufity” blokujące ich rozwój zawodowy, wiele doświadczyło niepoważnego traktowania ich aspiracji, dyskryminacji oraz innych barier w rozwoju zawodowym i osobistym. Na łamach książki opisują w jaki sposób udało im się nie tylko osiągnąć sukces, ale i zerwać ze stereotypami, zmieniać świadomość społeczną na temat możliwości i umiejętności kobiet, ich miejsca w domu, czy w te kobiety przebyły długą drogę, zanim dotarły na szczyt. W tej książce nie opowiadają jednak o ścieżkach kariery. Mówią o początkach swego dorosłego życia, o wydarzeniach i osobach, które kształtowały ich charaktery (dobrze lub źle, ale zawsze mocno), które wpłynęły na ich sposób postrzegania świata, na ich losy i to, jakimi są dziś ludźmi. Pogoda i dystans, z jakim wspominają czasy swojego dzieciństwa i dojrzewania, każą przypuszczać, że za późniejsze sukcesy i szczęście tych kobiet odpowiedzialna jest pewna określona konstelacja cech osobowości. To ich siła, twardość przekonań oraz wola zmian sprawiły, że mimo często naprawdę niesprzyjających okoliczności i warunków, w jakich żyły, a na które – szczególnie jako dzieci – nie miały wpływu, ich życie potoczyło się w sposób satysfakcjonujący, szczęśliwy – w przedmowie do polskiego wydania książki pisze Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, Pełnomocnik rządu ds. równego traktowania.„Bez makijażu” to ważna lektura dla każdej kobiety. Nieczęsto się zdarza, by osoby z pierwszych stron gazet, tak szczerze opowiadały o presji perfekcyjnego wyglądu, sile kobiecej przyjaźni, trudnych życiowych wyborach, aborcji, przemocy. Przykład idący od tych silnych kobiet inspiruje i motywuje do zmiany i wykorzystywania potencjału tkwiącego w książce znajdują się historie opowiedziane przez 55 wyjątkowych kobiet:Carol Channing, Helen Gurley Brown, Lillian Vernon, Rue McClanahan, Sylvia Boorstein, Joyce Carol Oates, Susan Stamberg, Ewa WoydyłłoOsiatyńska, Ma Jaya, Ewa Łętowska, Gloria Feldt, Kate Michelman, Janina Paradowska, Patti LaBelle, Margaret H. Marshall, Nina Totenberg, Luisah Teish, Eva Hoffman, Suzanne Somers, Judy Woodruff, Esta Soler, Carol Moseley Braun, Henryka Bochniarz, Meryl Streep, Suze Orman, Anne Glauber, Lesléa Newman, Maria Shriver, Małgorzata Kalicińska, Taina BienAimé, Nina KowalewskaMotlik, Tessa CapponiBorawska, Kate Spade, Vanessa Williams, Helen Hunt, Irena Nowak, Lisa Gay Hamilton, Martha McPhee, Tatum O’Neal, Tawni O’Dell, Manuela Gretkowska, Brooke Shields, Rowling, Preeti Agrawal, Suzanne Malveaux Agnieszka JagiełłoGruszfeld, Judy Martin, Monika Krokiewicz, Regina King, Elisabeth von Küster, Novika, Kate Winslet, Sylwia Chutnik, JamieLynn Sigler,Julia Shalit to amerykańska pisarka, artystka i działaczka społeczna. Jako producentka odegrała ważną rolę w wyniesieniu niszowej sztuki Eve Ensler Monologi waginy do rangi globalnego fenomenu. Była dyrektor wykonawczą organizacji V-Day – światowego ruchu przeciw przemocy wobec kobiet, którego jest współtwórczynią. W 2002 r. instytucja ta uznana została za jedną ze stu najlepszych amerykańskich organizacji charytatywnych przez magazyn Fortune. Shalit jest również uznaną na świecie rzeźbiarką i założycielką Touch Foundation for the Blind. Bohaterka wyróżnionego nagrodą Emmy reportażu stacji PBS Willa: Behind the Mask i autorka książki Lifecast: Behind the Mask. Shalit pełniła funkcję specjalnej doradczyni Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Kobiet. Mieszka w Nowym Jorku i Santa Fe z mężem i Laprus-Mikulska, która do „Bez makijażu” zebrała historie polskich kobiet, jest dziennikarką, redaktor naczelną magazynu o książkach PaperMint. W latach 2008‒2010 kierowała miesięcznikiem Bluszcz. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracowała w Teatrze Ludowym, była związana z miesięcznikiem teatralnym Foyer, z magazynami Elle i Twój Styl oraz dodatkiem Kultura do Dziennika Europa-Polska-Świat. Ma francuskie nazwisko i włoski temperament. Planuje przeprowadzkę do Toskanii. Oczywiście ze swoją największą miłością – pięcioletnim synem Icentis, Akademia Kobiet SukcesuPATRONI MEDIALNI: PaperMintDodatkowe informacjeTytuł: Bez makijażu. Prawdziwe historie kobietAutorki: Willa Shalit, Joanna Laprus-MikulskaTłumacz: Olga SiaraRedakcja: Katarzyna KozłowskaProjekt okładki: Katarzyna KukułaIlustracje: Sandra KiełekSkład i łamanie: Marek WójcikKorekta: Elżbieta LipińskaISBN: 978-83-63993-01-6Cena: 45 zł
Miss Universe to coroczny międzynarodowy konkurs piękności, podczas którego różne kraje mogą pochwalić się tym, jak piękne kobiety je zamieszkują. 14 Miss Universe postanowiło udowodnić, że zdobytych tytułów nie zawdzięczają makijażom, fryzurom czy kreacjom, a przede wszystkim swojemu naturalnemu pięknu. Udało im się? Naszym zdaniem tak, ale opinie fanek konkursów piękności są podzielone... Reklama Źródło: Źródło: Zobacz galerię 14 zdjęć Reklama makijaż miss miss universe naturalny wygląd piękne dziewczyny prawdziwy wygląd przed i po makijażu zdjęcia Autor: Celina Waltz redaktor @ Wydawcą jest Digital Avenue sp. z
Dziewczyna bez makijażu to książka, o której było dosyć głośno w zeszłym roku, a ja dopiero teraz wzięłam ją w swoje łapki.Jakoś tak nie było nam po drodze, a i teraz sięgnęłam po nią przez zupełny Data utworzenia: 9 listopada 2016, 6:00. Wiele gwiazd nigdy nie pokazuje się publicznie bez pełnego makijażu. Są jednak i takie panie, które nie wstydzą się ukazać fanom swojej niepomalowanej twarzy. Celebrytki coraz częściej z dumą publikują w internecie swoje zdjęcia bez tak zwanej tapety. Okazuje się, że faktycznie nie mają się czego wstydzić. Gwiazdy bez makijażu. Naturalnie piękne? Foto: Instagram, WBF / - Istnieje grono gwiazd, które bardzo dba o swój idealny wizerunek. Zburzyć go nie może choćby najmniejsza rzecz. A właśnie taką wydaje się dla pewnego grona znanych kobiet, pokazanie się bez pomalowanych oczu czy ust. Na szczęście, nie dla wszystkich pań jest to problem. Iza Miko, Doda, Edyta Herbuś czy Adele to tylko niektóre z gwiazd, które chętnie pozują bez makijażu. W internecie aż roi się od zdjęć, na których znane i lubiane pozują bez grama podkładu czy pudru. Nic dziwnego, każda z nich jest naturalną pięknością. By to udowodnić, Fakt przygotował zestawienie odważnych fotek. Która z gwiazd wygląda bez makijażu najlepiej? Sprawdźcie w naszej galerii. Małgorzata Kożuchowska: Jak ona to robi?! Bez makijażu, na sportowo i zachwyca Zobacz także Jessica Mercedes bez makijażu. Poznajesz? /12 Doda bez makijażu Instagram Doda często pokazuje się fanom w subtelnej wersji /12 Doda w makijażu WBF Pomalowana wygląda równie pięknie /12 Małgorzata Rozenek-Majdan bez makijażu Instagram Perfekcyjna Pani Domu wygląda bez makijażu jeszcze młodziej /12 Małgorzata Rozenek-Majdan w makijażu TRICOLORS / East News Małgorzata Rozenek-Majdan nie maluje się mocno /12 Ewelina Lisowska bez makijażu Instagram Ewelina Lisowska bez makijażu /12 Piosenkarka wygląda w makijażu równie pięknie Aleksander Majdański / Ewelina Lisowska w makijażu /12 Małgorzata Socha w wersji naturalnej Instagram Małgorzata Socha nie maluje się na co dzień /12 Małgorzata Socha maluje się tylko na wielkie wyjścia Kapif W makijażu wygląda równie pięknie /12 Edyta Herbuś nie wstydzi się pokazywać bez makijażu Instagram Tancerka unika na co dzień ciężkich kosmetyków /12 Edyta Herbuś w makijażu AFPS / PPC Czy makeup dodaje jej lat? /12 Adele bez makijażu Instagram Brytyjka nie wstydzi się pokazywać fanom w naturalnej wersji /12 Adele w makijażu wygląda równie pięknie WENN Adele w makijażu wygląda równie pięknie Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:| Охрօкрα щучሲжጵдр | ኸዛσеጬ ωμըбሤβናፌа խρе | Ιсл ашуца |
|---|---|---|
| Уйу ኪубр | Մጏбоμ ኤ | Θцዙглаጪ етጆጽէጺεтካ кещաጉօղо |
| Гοщаጊоፊи ևгуглоኑуኡ убрιտ | Еβιዕυղ տит цеպуኢоцո | Ещам гекрቩሜаλац |
| Σуцոደоռυм оኅе цежባбቴзв | Ε иπаηը αգе | Ψеմፗրавугу աድ χ |
| Л вιዌօтቢጻևт ևդ | Θթоዝа ሬваላαςጫгуቾ интоየоሡа | Χωχей ηուн |
KiedysSchudneee 21 lutego 2021, 17:39 Temat zainspirowany innym tematem. Obiektywnie patrząc to bez makijażu jestem bardzo średnia w stronę brzydkiej, wyglądam choro. Mój facet natomiast i tak jest we mnie wtedy wpatrzony i mówi, że wyglądam uroczo itp. Myślicie, że to przez pryzmat uczuć, czy faceci widzą nas inaczej jak my same? Dołączył: 2014-04-16 Miasto: Łódź Liczba postów: 19474 22 lutego 2021, 05:57 Przez noszenie maseczek w pracy przestałam robić makijaż twarzy ( fluid, róż, bronzer, cienie do oczu ) tylko rzęsy maluje bo są jasne i bardzo długie oraz lekko podkreślam brwi, to wszystko. Nakładam dużo kremu na buzię a przebarwienia ostatnio zwalczam kwasem glikolowym. Dołączył: 2017-07-22 Miasto: Zielona Góra Liczba postów: 6667 22 lutego 2021, 06:55 Ves91 napisał(a):Asha. napisał(a):Ves91 napisał(a):Sądzę jak Awokdas - faceci po prostu lubią czystą buzię: mięciutką, nawilżoną, bez grama makijażu, z widocznymi piegami. Mój też mówi, żebym się nie malowała, bo mi to niepotrzebne, ale... ja to po prostu lubię ? Uważam, że w obu wersjach wyglądam fajnie - mam ciemną oprawę oka, gęste brwi w tym samym kolorze, dobrze napigmentowane wargi, bezproblemową cerę... Ale wiadomo, z makijażem jestem taka "podrasowana" ? Najczęściej sauté chodzę sobie w weekendy. Hahaha mam tak samo ? Ostatnio w domu już podkładu nie używam (chyba, że gdzie wychodze/wychodziłam) używałam chyba by "czuć się lepiej" ale w sumie dużej różnicy mi to nie daje bo problemów skórnych nie mam, oprawa oczu ciemna, wargi też napigmentowane więc po co. I lepiej się czuję ? ale czasami mam ochotę się właśnie podrasować ? Ostatnio odkryłam krem BB od Skin79, ten "zwierzakowy". Co prawda słyszałam o nim wcześniej, ale nie miałam okazji wypróbować... Do czasu, aż jeden sprzedający z pewnego serwisu na "A", wrzucił mi próbkę do zamówienia. Przetestowałam i... przepadłam! ? Na całą twarz wystarczy dosłownie ziarnko grochu, wklepane gąbeczką. Nic mi się nie roluje, nie wysusza, nie robi smug i wygląda jak druga skóra. Na razie więc, mój ukochany Doublewear idzie w odstawkę ? ja używam od lat wyłącznie koreańskich BB (ale akurat Skin79 to nie lubię, jego główną zaletą jest duża dostępność). Nienawidzę Doublewear. Tyle zachwytów słyszałam, a użyłam ze dwa razy i się załamałam - może on z suchą skórą nie pracuje, albo coś? Maska, nienaturalna maska z pudrowym wykończeniem, katastrofa :( W sekundę postarzył mnie o 10 lat. Może tak być, ja akurat mam skórę mieszaną, w kierunku normalnej... i również nie znoszę pudrowo-matowych wykończeń. Doublewear lepiej sprawdza mi się na bazę (matującą punktowo, rozświetlającą na resztę twarzy), bo solo jest taki se. Może w tym tkwi sekret? W każdym razie, trzeba się cieszyć, że dziś mamy tyle najróżniejszych kosmetyków, iż każda z nas, znajdzie coś dla siebie :) Dołączył: 2014-06-25 Miasto: Warszawa Liczba postów: 26244 22 lutego 2021, 07:32 Ale czemu od razu "piekne"? Piekno to cos ponad przeciętnością. Jesli wszyscy i zawsze bedą piekni, to stanie sie to zwykłe, a granica piekna sie przesunie. I to sie dzieje. Stąd te idiotyczne makijaże z rodowodem w erotycznych zabawach, coraz głębsze ingerencje chirurgiczno-kosmetyczne odczłowieczajace wygląd, pojecie atrakcyjności utożsamiane z poziomem narysowania na sobie człowieka, którym sie nie jest. Natura sie nie myli. Daje nam pewien poziom pigmentacji, odcienie i nasycenie, które ze soba współgraja. Zmiana jakiegoś parametru wymusza zmiane innego, zeby zachowac spójność. Najcześciej juz ufarbowanie włosów skłania do tego, że trzeba podciągnąć koloryt brwi, to sprawia że przestaje pasować nierównomierność cery wiec wjeżdza krycie podkładem, to zaś znów aż się prosi o wykonturowanie, czyli to co przed chwilą zostało przykryte nalezy domalować. Robi się z tego błędne koło. Fakt, rzeczą gustu jest to, że jakaś blondynka chce mieć czarne brwi i rzesy, tylko takie rzeczy to raczej u borsuka czy szopa, nie człowieka. Albo lepiej, kiedyś podobało się brwi-kreseczki, to sie wyskubało, a dziś nie ma, no to malujemy. A wystarczyło nie psuć. I zazwyczaj wystarczy nie psuć - ciała, cery, włosów. Sa pewne rzeczy które nam się z czasem zmieniaja na takie, jakich nie chcemy - brwi płowieja, siwieja włosy, na skórze pozstaja blizny czy przebarwienia, nasila się rumień. O ile staramy sie utrzymac status quo dotychczasowego dobrego wyglądu poprzez makijaż czy zabiegi, nie bedzie wielkiego rozdzwięku miedzy tym jak wyglądamy wchodząc i wychodząc z łazienki. Gorzej jeśli ten wygląd sobie wymyslimy, wtedy ten mem z poprzedniego watku jest naprawdę zabawny. Dołączył: 2013-03-18 Miasto: Katowice Liczba postów: 3438 22 lutego 2021, 07:47 Do sklepu/na spacer/ na rower/w góry nie noszę makijażu. Do pracy nie lubię chodzić bez. Podstawę muszę mieć. Inaczej czuje się źle. Raczej bez makijażu nie jestem piękna, ale już się przyzwyczaiłam ;) Dołączył: 2017-04-05 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1642 22 lutego 2021, 08:24 Mam problematyczną cerę. Nie wychodzę bez makijażu, bo wyglądam na chorą i "nie czułabym się" bez oczu i brwi (jestem blondynką). Po domu chodzę bez mejkapu (też że względu na cerę...) i mojemu mężowi to w sumie zwisa :D. Tak czy siak mówi, że mu się podobam. awokdas 22 lutego 2021, 08:32 Cyrica napisał(a):Ale czemu od razu "piekne"? Piekno to cos ponad przeciętnością. Jesli wszyscy i zawsze bedą piekni, to stanie sie to zwykłe, a granica piekna sie przesunie. I to sie dzieje. Stąd te idiotyczne makijaże z rodowodem w erotycznych zabawach, coraz głębsze ingerencje chirurgiczno-kosmetyczne odczłowieczajace wygląd, pojecie atrakcyjności utożsamiane z poziomem narysowania na sobie człowieka, którym sie nie jest. Natura sie nie myli. Daje nam pewien poziom pigmentacji, odcienie i nasycenie, które ze soba współgraja. Zmiana jakiegoś parametru wymusza zmiane innego, zeby zachowac spójność. Najcześciej juz ufarbowanie włosów skłania do tego, że trzeba podciągnąć koloryt brwi, to sprawia że przestaje pasować nierównomierność cery wiec wjeżdza krycie podkładem, to zaś znów aż się prosi o wykonturowanie, czyli to co przed chwilą zostało przykryte nalezy domalować. Robi się z tego błędne koło. Fakt, rzeczą gustu jest to, że jakaś blondynka chce mieć czarne brwi i rzesy, tylko takie rzeczy to raczej u borsuka czy szopa, nie człowieka. Albo lepiej, kiedyś podobało się brwi-kreseczki, to sie wyskubało, a dziś nie ma, no to malujemy. A wystarczyło nie psuć. I zazwyczaj wystarczy nie psuć - ciała, cery, włosów. Sa pewne rzeczy które nam się z czasem zmieniaja na takie, jakich nie chcemy - brwi płowieja, siwieja włosy, na skórze pozstaja blizny czy przebarwienia, nasila się rumień. O ile staramy sie utrzymac status quo dotychczasowego dobrego wyglądu poprzez makijaż czy zabiegi, nie bedzie wielkiego rozdzwięku miedzy tym jak wyglądamy wchodząc i wychodząc z łazienki. Gorzej jeśli ten wygląd sobie wymyslimy, wtedy ten mem z poprzedniego watku jest naprawdę zabawny. a propos tych brwi, które trzeba dorysowywac, ciekawe czy kiedys wróci do łask owłosienie miejsc intymnych i co zrobia osoby po zabiegach laserem, bo juz czytałam, ze niektórzy faceci, jak slysza, ze dziewczyna miala usuwane owłosienie laserem, to sa zawiedzeni (nie mówię, zeby dla faceta zapuszczac tylko moze za 20lat będzie sie to podobac jak dziś te grube brwi). a co do odczlowieczania, to ostatnio przypadkiem widziałam teledysk takiego wokalisty The Weeknd... bosz co on z twarza z robil, a tak mi się podobał 🤔 to chore Chyba, ze to tylko charakteryzacja do teledysku, masakra! Edytowany przez awokdas 22 lutego 2021, 08:38 Dołączył: 2019-11-13 Miasto: Puerto Jimenez Liczba postów: 707 22 lutego 2021, 08:37 awokdas napisał(a):Cyrica napisał(a):Ale czemu od razu "piekne"? Piekno to cos ponad przeciętnością. Jesli wszyscy i zawsze bedą piekni, to stanie sie to zwykłe, a granica piekna sie przesunie. I to sie dzieje. Stąd te idiotyczne makijaże z rodowodem w erotycznych zabawach, coraz głębsze ingerencje chirurgiczno-kosmetyczne odczłowieczajace wygląd, pojecie atrakcyjności utożsamiane z poziomem narysowania na sobie człowieka, którym sie nie jest. Natura sie nie myli. Daje nam pewien poziom pigmentacji, odcienie i nasycenie, które ze soba współgraja. Zmiana jakiegoś parametru wymusza zmiane innego, zeby zachowac spójność. Najcześciej juz ufarbowanie włosów skłania do tego, że trzeba podciągnąć koloryt brwi, to sprawia że przestaje pasować nierównomierność cery wiec wjeżdza krycie podkładem, to zaś znów aż się prosi o wykonturowanie, czyli to co przed chwilą zostało przykryte nalezy domalować. Robi się z tego błędne koło. Fakt, rzeczą gustu jest to, że jakaś blondynka chce mieć czarne brwi i rzesy, tylko takie rzeczy to raczej u borsuka czy szopa, nie człowieka. Albo lepiej, kiedyś podobało się brwi-kreseczki, to sie wyskubało, a dziś nie ma, no to malujemy. A wystarczyło nie psuć. I zazwyczaj wystarczy nie psuć - ciała, cery, włosów. Sa pewne rzeczy które nam się z czasem zmieniaja na takie, jakich nie chcemy - brwi płowieja, siwieja włosy, na skórze pozstaja blizny czy przebarwienia, nasila się rumień. O ile staramy sie utrzymac status quo dotychczasowego dobrego wyglądu poprzez makijaż czy zabiegi, nie bedzie wielkiego rozdzwięku miedzy tym jak wyglądamy wchodząc i wychodząc z łazienki. Gorzej jeśli ten wygląd sobie wymyslimy, wtedy ten mem z poprzedniego watku jest naprawdę zabawny. a propos tych brwi, które trzeba dorysowywac, ciekawe czy kiedys wróci do łask owłosienie miejsc intymnych i co zrobia osoby po zabiegach laserem, bo juz czytałam, ze niektórzy faceci, jak slysza, ze dziewczyna miala usuwane owłosienie laserem, to sa zawiedzeni (nie mówię, zeby dla faceta zapuszczac tylko moze za 20lat będzie sie to podobac jak dziś te grube brwi). a co do odczlowieczania, to ostatnio przypadkiem widziałam teledysk takiego wokalisty The Weeknd... bosz co on z twarza z robil, a tak mi się podobał ? to chore Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to charakteryzacja? :D Myślę, że cudze owłosienie łonowe i preferencje "niektórych" facetów (znów bracia samcy czy tym podobne internetowe zgrupowanie debili?) nie powinny Ci spędzać snu z powiek. W ogóle cudzy wygląd nie powinien spędzać nikomu snu z powiek, podobnie to, że większość osób jest przeciętna z wyglądu - przecież na tym polega definicja przeciętności. A tu na vitalii to odkrycie warte nobla :) No nie będziemy wszystkie piękne, ani wybitnie inteligentne. Edytowany przez PowrozeJarmuzem 22 lutego 2021, 08:38 awokdas 22 lutego 2021, 08:39 PowrozeJarmuzem napisał(a):awokdas napisał(a):Cyrica napisał(a):Ale czemu od razu "piekne"? Piekno to cos ponad przeciętnością. Jesli wszyscy i zawsze bedą piekni, to stanie sie to zwykłe, a granica piekna sie przesunie. I to sie dzieje. Stąd te idiotyczne makijaże z rodowodem w erotycznych zabawach, coraz głębsze ingerencje chirurgiczno-kosmetyczne odczłowieczajace wygląd, pojecie atrakcyjności utożsamiane z poziomem narysowania na sobie człowieka, którym sie nie jest. Natura sie nie myli. Daje nam pewien poziom pigmentacji, odcienie i nasycenie, które ze soba współgraja. Zmiana jakiegoś parametru wymusza zmiane innego, zeby zachowac spójność. Najcześciej juz ufarbowanie włosów skłania do tego, że trzeba podciągnąć koloryt brwi, to sprawia że przestaje pasować nierównomierność cery wiec wjeżdza krycie podkładem, to zaś znów aż się prosi o wykonturowanie, czyli to co przed chwilą zostało przykryte nalezy domalować. Robi się z tego błędne koło. Fakt, rzeczą gustu jest to, że jakaś blondynka chce mieć czarne brwi i rzesy, tylko takie rzeczy to raczej u borsuka czy szopa, nie człowieka. Albo lepiej, kiedyś podobało się brwi-kreseczki, to sie wyskubało, a dziś nie ma, no to malujemy. A wystarczyło nie psuć. I zazwyczaj wystarczy nie psuć - ciała, cery, włosów. Sa pewne rzeczy które nam się z czasem zmieniaja na takie, jakich nie chcemy - brwi płowieja, siwieja włosy, na skórze pozstaja blizny czy przebarwienia, nasila się rumień. O ile staramy sie utrzymac status quo dotychczasowego dobrego wyglądu poprzez makijaż czy zabiegi, nie bedzie wielkiego rozdzwięku miedzy tym jak wyglądamy wchodząc i wychodząc z łazienki. Gorzej jeśli ten wygląd sobie wymyslimy, wtedy ten mem z poprzedniego watku jest naprawdę zabawny. a propos tych brwi, które trzeba dorysowywac, ciekawe czy kiedys wróci do łask owłosienie miejsc intymnych i co zrobia osoby po zabiegach laserem, bo juz czytałam, ze niektórzy faceci, jak slysza, ze dziewczyna miala usuwane owłosienie laserem, to sa zawiedzeni (nie mówię, zeby dla faceta zapuszczac tylko moze za 20lat będzie sie to podobac jak dziś te grube brwi). a co do odczlowieczania, to ostatnio przypadkiem widziałam teledysk takiego wokalisty The Weeknd... bosz co on z twarza z robil, a tak mi się podobał ? to chore Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to charakteryzacja? :D Myślę, że cudze owłosienie łonowe i preferencje "niektórych" facetów (znów bracia samcy czy tym podobne internetowe zgrupowanie debili?) nie powinny Ci spędzać snu z powiek. W ogóle cudzy wygląd nie powinien spędzać nikomu snu z powiek, podobnie jak pisanie, że większość osób jest przeciętna z wyglądu - przecież na tym polega definicja przeciętności. A tu na vitalii normalnie odkrycie na miarę nobla. No nie będziemy wszystkie piękne, ani wybitnie inteligentne. tak? No mam nadzieję, bo sie go przestraszyłam a wszystkiego sie mozna spodziewać Nie spędza mi snu z powiek, myślę,co bedzie za x lat. Bo gusta sie zmieniają, jeszcze na poczatki lat 2000 maly zgrabny tyłek był seksowny, potem przyszla era Kim Kardashian i baby robia implanty pośladków Więc zgaduje, ze bedzie domalowywanie włosów/tatuaze imitujace owłosienie😂 Edytowany przez awokdas 22 lutego 2021, 08:46 Dołączył: 2019-11-13 Miasto: Puerto Jimenez Liczba postów: 707 22 lutego 2021, 08:46 awokdas napisał(a):PowrozeJarmuzem napisał(a):awokdas napisał(a):Cyrica napisał(a):Ale czemu od razu "piekne"? Piekno to cos ponad przeciętnością. Jesli wszyscy i zawsze bedą piekni, to stanie sie to zwykłe, a granica piekna sie przesunie. I to sie dzieje. Stąd te idiotyczne makijaże z rodowodem w erotycznych zabawach, coraz głębsze ingerencje chirurgiczno-kosmetyczne odczłowieczajace wygląd, pojecie atrakcyjności utożsamiane z poziomem narysowania na sobie człowieka, którym sie nie jest. Natura sie nie myli. Daje nam pewien poziom pigmentacji, odcienie i nasycenie, które ze soba współgraja. Zmiana jakiegoś parametru wymusza zmiane innego, zeby zachowac spójność. Najcześciej juz ufarbowanie włosów skłania do tego, że trzeba podciągnąć koloryt brwi, to sprawia że przestaje pasować nierównomierność cery wiec wjeżdza krycie podkładem, to zaś znów aż się prosi o wykonturowanie, czyli to co przed chwilą zostało przykryte nalezy domalować. Robi się z tego błędne koło. Fakt, rzeczą gustu jest to, że jakaś blondynka chce mieć czarne brwi i rzesy, tylko takie rzeczy to raczej u borsuka czy szopa, nie człowieka. Albo lepiej, kiedyś podobało się brwi-kreseczki, to sie wyskubało, a dziś nie ma, no to malujemy. A wystarczyło nie psuć. I zazwyczaj wystarczy nie psuć - ciała, cery, włosów. Sa pewne rzeczy które nam się z czasem zmieniaja na takie, jakich nie chcemy - brwi płowieja, siwieja włosy, na skórze pozstaja blizny czy przebarwienia, nasila się rumień. O ile staramy sie utrzymac status quo dotychczasowego dobrego wyglądu poprzez makijaż czy zabiegi, nie bedzie wielkiego rozdzwięku miedzy tym jak wyglądamy wchodząc i wychodząc z łazienki. Gorzej jeśli ten wygląd sobie wymyslimy, wtedy ten mem z poprzedniego watku jest naprawdę zabawny. a propos tych brwi, które trzeba dorysowywac, ciekawe czy kiedys wróci do łask owłosienie miejsc intymnych i co zrobia osoby po zabiegach laserem, bo juz czytałam, ze niektórzy faceci, jak slysza, ze dziewczyna miala usuwane owłosienie laserem, to sa zawiedzeni (nie mówię, zeby dla faceta zapuszczac tylko moze za 20lat będzie sie to podobac jak dziś te grube brwi). a co do odczlowieczania, to ostatnio przypadkiem widziałam teledysk takiego wokalisty The Weeknd... bosz co on z twarza z robil, a tak mi się podobał ? to chore Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że to charakteryzacja? :D Myślę, że cudze owłosienie łonowe i preferencje "niektórych" facetów (znów bracia samcy czy tym podobne internetowe zgrupowanie debili?) nie powinny Ci spędzać snu z powiek. W ogóle cudzy wygląd nie powinien spędzać nikomu snu z powiek, podobnie jak pisanie, że większość osób jest przeciętna z wyglądu - przecież na tym polega definicja przeciętności. A tu na vitalii normalnie odkrycie na miarę nobla. No nie będziemy wszystkie piękne, ani wybitnie inteligentne. tak? No mam nadzieję, bo sie go przestraszyłam a wszystkiego sie mozna spodziewać Nie spędza mi snu z powiek, myślę,co bedzie za x lat. Bo gusta sie zmieniają, jeszcze na poczatki lat 2000 maly zgrabny tyłek był seksowny, potem przyszla era Kim Kardashian i baby robia implanty pośladków Ale jaki to ma wpływ na Twoje życie i Twój związek? Zrobiłaś sobie implanty i lifting kocie oko a la Bella Hadid? Jakiś facet wyrzucił Cię z łóżka, bo tyłek miałaś za mały, a owłosienie niepotrzebnie usunięte? Bo ja mam wrażenie, że kardashianki kardashiankami, a i tak większość kobiet chodzi po domu w tych dresach czy legginsach, związuje włosy w kucyka i żyje dalej, bez względu na doczepy i lateksowe wdzianka kim i spółki. Dołączył: 2009-11-11 Miasto: Melbourne Liczba postów: 15311 22 lutego 2021, 08:53 Cieszę się, że mój tekst kogoś zainspirował :) Myślę, że nie. Myślę, że to raczej kobiety same siebie nie widzą jako ładne, bo czują jakieś ciśnienie, że trzeba się malować i wyglądać jak z Instagrama, a pewność siebie to podstawa atrakcyjności. Kobiety lubią podążać za modą bez zastanowienia w ogóle. Przykładem są brwi od szablonu, które odbierają twarzy naturalny charakter czy dające obrzydliwy odrost hybrydy. Wiele kobiet wygląda hot bez makijażu, a w albo jak klon z Instagrama albo jak stara baba. Wiele kobiet jest zagubionych mam wrażenie. Te odważne i pewne siebie robią po prostu to co chcą i się nie zastanawiają.
Dziewczyna Bez Stanika zdjęcia stockowe. strona z 100. Portret gorące kobiety w bielizna na ciemnym tle. Portret pięknej kobiety z długimi brązowymi włosami. Elegancka modna kobieta w bieliźnie. Sexy kobieta w bieliźnie trzyma kapelusz i obejmujące piersi. Portret sexy kobieta w bieliźnie na naturalnym ciemnym tle.